Idea

WYWIAD Z PREZESEM TARGÓW SŁAWOMIREM GIEFINGIEM

Podjęli Państwo decyzję o organizacji targów we wrześniu – czym była podyktowana?

Podstawą tej decyzji było to, że klienci sami nam sugerowali termin wrześniowy. Ta kiełkująca myśl spowodowała, że zrobiliśmy ankietę wśród wszystkich naszych klientów i mimo, iż część wystawia się na Festiwalu Marketingu, to wielu zadeklarowało chęć wystawienia się u nas. Postanowiliśmy zareagować na potrzeby naszych klientów, więc zdecydowaliśmy się targi zorganizować. Początkowo chcieliśmy zorganizować je w terminie 8-10.09.2021, jednak aby wyjść w stronę dostawców, którzy zaplanowali pobyt na Festiwalu – by nie obawiali się utraty zainteresowania części zwiedzających zamierzających przyjechać na RemaExtra – zmieniliśmy termin imprezy na 15-17.09.2021. Dzięki tej decyzji uczestnicy będą mieli możliwość wzięcia udziału w obu wydarzeniach bądź wyborze jednego przy okazji swojego przyjazdu do Warszawy.

Czy nie obawia się Pan postrzegania obu imprez jako rywalizujących ze sobą?

Naszą imprezę traktujemy jako uzupełnienie oferty dla branży, biorąc pod uwagę to, że targów w lutym nie było. Z drugiej strony odpowiadamy na potrzeby klientów, którzy chcieli, aby nasza impreza we wrześniu się odbyła. Ponieważ zakładamy, że ta edycja będzie jednorazowa, to tym bardziej nie należy traktować tego jako rywalizacji. Skoro dwie imprezy odbywają się w tym samym czasie, to dzięki szerszej ofercie dostawców będzie to podwójna motywacja zwiedzających do przyjazdu. Dlatego obu imprezom życzymy jak najlepiej.

Już od roku żyjemy w rzeczywistości, którą ukształtowała pandemia COVID-19. Wiele osób nadal obawia się o swoje bezpieczeństwo – jak chcą Państwo zadbać o tę kwestię podczas wrześniowych targów?

Niestety targi, jak i wszelkie imprezy masowe zostały pierwsze zamknięte, więc zakładamy, że ostatnie będą otwarte. Widzimy, że po roku pandemii i obostrzeń nauczyliśmy się z wirusem jakoś żyć i funkcjonować. Kiedy zostanie otwarta branża eventowa, to wymagania reżimu sanitarnego będą przez nas całkowicie przestrzegane. Jesteśmy w pełni przygotowani do przeprowadzenia targów w bezpiecznych warunkach. Jednak nie mamy wpływu na decyzję każdej osoby i możemy tylko apelować o zdrowy rozsądek. Nic nie zastąpi osobistych spotkań biznesowych, gdzie można dokładnie poznać oferty dostawców, produkty czy w spokojny sposób przeprowadzić rozmowy face to face. Nawet ze względów czysto praktycznych warto w wygodny sposób poznać ofertę kilkuset dostawców w trakcie jednego dnia, tym bardziej, że w ciągu całego roku nie było to możliwe. Jednak jeżeli obawa o bezpieczeństwo jest silna, to zachęcamy do skorzystania z narzędzia RemaOnline, które w jednym miejscu zbiera dane wszystkich wystawców.

Czy firmy nie obawiają się o swój budżet, planując go z uwzględnieniem tegorocznych targów organizowanych wyjątkowo we wrześniu i następnej edycji przypadającej w lutym?

Od wielu lat towarzyszy nam myśl, którą staramy się przekazać klientom, by budżety na promocję targową były racjonalnie ustalone na właściwym poziomie. Część klientów termin wrześniowy odrzuca ze względu na specyfikę swojego produktu, jednak proszę pamiętać, że we wrześniu to będzie jedyna szansa promocji targowej w tym roku. Luty to już kolejny rok z nowymi nadziejami i szansami.

Targi RemaDays Warsaw każdego roku przyciągały tysiące zwiedzających z kraju i zagranicy. Czy mają Państwo przypuszczenia, jak będzie wyglądać zainteresowanie wrześniową edycją?

Na dziś trudno ocenić, jaka dokładnie będzie liczba zwiedzających, jednak można się spodziewać mniejszego zainteresowania. Głównym powodem jest fakt, że jest to mniejsza impreza oraz postpandemiczna rzeczywistość. Zagraniczni goście w pierwszej kolejności będą zainteresowani lokalnymi imprezami. Jednak ci, którzy przyjadą, to będą firmy poszukujące nowych rozwiązań, ofert i „głodni” inspiracji.

Jak Pan widzi przyszłość branży?

Widzimy, że rynek się zmienił przez fakt rocznej izolacji. Niektóre firmy zawiesiły działalność lub się przebranżowiły w oczekiwaniu na lepsze czasy. Dlatego targi powinny być impulsem do zmian i pobudzenia rynku. Wierzymy jednak, że wszyscy powoli odnajdujemy się w nowej rzeczywistości, która wymusza na nas zmiany w podejściu, sprzedaży czy szukaniu rozwiązań.